naglowek

  Archiwum wpisów w blogu w lutym 2008

Przytulenie

  

sobota, 02 lutego 2008

W procesie wychowania, gesty przytulenia, miłości, bezpieczeństwa, uznania i akceptacji czynią dziecko szczęśliwym, a gesty odrzucenia i nienawiści tworzą w nim niskie poczucie własnej wartości z różnymi tego konsekwencjami. Stąd też gest przytulenia jest ważnym komunikatem niewerbalnym, który potrzebny jest zarówno dzieciom, młodzieży, jak i dorosłym czy osobom starszym.

Przytulenie jako wsparcie. Jakże ważny to gest w chwilach trudnych, kiedy wydaje się, że wszystko już stracone. Wsparcie w sytuacjach traumatycznych jest bardzo ważną postawą człowieka, który kocha i czuje się odpowiedzialny za drugiego. Przytulenie daje ważny sygnał: „jestem z Tobą”; „możesz na mnie liczyć”. Jest to więc trwanie z kimś, aby nie poczuł się w swoich problemach samotnym.

Przytulenie jako akceptacja. Tulić można też dlatego, aby wyrazić akceptację dla tulonego. To wyraźny komunikat: „dobrze, że jesteś”; „dobrze, że jesteś właśnie taki”. Akceptacja poprzez przytulenie jest bardzo wymownym znakiem afirmacji drugiego człowieka. To zgoda na to, że istnieje w moim życiu, że jest blisko. Pewnie dlatego dla dziecka tak ważny jest gest przytulenia przez mamę czy tatę.

Przytulenie jako czułość. Okazywana niewerbalnie serdeczność jest bardzo ważna w życiu każdego człowieka. Przytulenie jest w pewnym sensie formą tkliwości, która daje poczucie, że jest ktoś, kto w tym momencie jest dla mnie. Tak okazywana czułość jest niewątpliwie ważnym czynnikiem w budowaniu własnej oceny. Czułość poprzez przytulanie jest nasycone ogromnym „ładunkiem bliskości”, która daje radość i wewnętrzny pokój.

Przytulenie jako poszukiwanie bezpieczeństwa. Obserwując małe dzieci można zauważyć, że tuląc się do matki czy ojca poszukują ciepła i bezpieczeństwa. Przytulenie niesie właśnie takie odczucia. Tuląc kogoś, jednocześnie wyrażamy ważne przesłanie: „jesteśmy razem”; „razem jesteśmy bezpieczni”. Tego typu gest daje wręcz siłę do pokonywania różnego rodzaju lęków.

Przytulenie jako spontaniczny gest otwartości. W życiu liczą się także wszystkie gesty spontaniczne, w których nie ma głębszego zamierzenia. Są to wręcz odruchy, których źródeł należy szukać w chęci pozostania nieobojętnym na drugiego człowieka. Stąd przytulając kogoś można w ten sposób wyrażać swoją otwartość na daną osobę. Jest to autentyczny odruch solidarności i obecności.

Może więc warto baczniej przyglądnąć się w swoim życiu randze, jaką przypisujemy przytuleniu. Przecież tyle ono może znaczyć!

 |---------------------------

Uścisk dłoni

  

środa, 06 lutego 2008

Sam uścisk jest bardzo ważny, bowiem codziennie wymienia się setki uścisków dłoni, witając się z kimś. Jest to szczególny gest ponieważ może on być najbardziej oficjalnym sposobem komunikacji niewerbalnej, ale może też stanowić bardzo osobisty przekaz własnych myśli czy uczuć. Bardzo często nie przywiązujemy wagi do uścisku dłoni, czyniąc go nonszalancko, bez wyraźnej celowości. Ot, gest kurtuazji. Może jednak warto spróbować wprzęgnąć tę formę mowy ciała w komunikację głębszych treści.

I tak, wydaje mi się, że uściskowi dłoni powinny towarzyszyć pewne dodatki, które sprawiają, że „szablonowy gest” nabiera innych, głębszych znaczeń. Oto kilka sugestii.

Uścisk serdeczny. Jest to gest, w którym wyczuwa się dużo ciepła i otwartości. Osoba ściskana wie, że nie jest tylko kolejną osobą witaną. W tym geście jest coś więcej. Wyczuwa się w nim radość ze spotkania, z przebywania. Dotyk w postaci takiego właśnie uścisku niesie ze sobą poczucie wyjątkowości.

Uścisk przyjacielski. Jest on najczęściej dłuższy, bowiem obie trony pragną w ten sposób wzajemnie zamanifestować, że to spotkanie jest dla nich ważne. Nie jest to tylko serdeczność. Wyczuwana w tym geście więź, jest jakąś formą świadectwa. Tego typu uściski mają istotny wymiar, szczególnie dla ludzi samotnych.

Uścisk wspierający. Jest w nim zawarte ważne przesłanie: nie jesteś sam; wszystko się ułoży; razem będzie łatwiej… Jakże ważne są tego typu gesty w chwilach cierpienia, żałoby czy rozczarowania. Słowa częstokroć nie potrafią oddać tego, co chce się przekazać drugiej osobie. Uścisk pełny wsparcia niesie pocieszenie i świadomość: ktoś mnie rozumie!

Uścisk miłosny. Jest to gest, w którym istnieje ogromny ładunek czułości. Nie tylko pieszczota czy pocałunek może wyrażać te najgłębsze, piękne uczucia miłości i oddania. Także pełen delikatności i subtelności uścisk dłoni może ucieleśniać najpiękniejsze stany własnego wnętrza.

Jan Paweł II powiedział przed laty, że „dłonie są krajobrazem serca”. Podając dłoń komukolwiek w pewnym sensie otwieramy mu własne serce. A przecież A. Asnyk napisał: „jeśli jakaś dłoń ma miejsce w drugiej dłoni, to właśnie jest przyjaźń”. Gest uścisku dłoni nie musi być pusty i stereotypowy. Od nas zależy jaki nadamy mu sens.

Ściskam zatem dłoń każdemu, który ten tekst czyta, mówiąc: dobrze, że jesteś! Ta świadomość nadaje inny koloryt życiu. Łatwiej bowiem egzystować, gdy ma się przekonanie, że są ludzie, którzy podobnie czują, podobnie wybierają, podobnie chcą żyć!

 |---------------------------

Piękno wejrzenia

  

sobota, 09 lutego 2008

M. Bułhakow w „Mistrzu i Małgorzacie” napisał ciekawe słowa: „Zrozumcie, że język może ukryć prawdę, ale oczy - nigdy! Ktoś wam zadaje niespodziewane pytanie, nie zdradzacie się nawet drgnieniem, błyskawicznie bierzecie się w garść i wiecie, co należy powiedzieć, żeby ukryć prawdę, i wygłaszacie to niezmiernie przekonywająco, i nie drgnie na waszej twarzy żaden muskuł, ale - niestety - spłoszona pytaniem prawda na okamgnienie skacze z dna duszy w oczy i już wszystko stracone”. I rzeczywiście w oczach można generalnie wyczytać wszystko. Trudno w nich ukryć wewnętrzne stany, uczucia, emocje. Wejrzenie jest czymś bardzo autentycznym, bowiem trudno w nim o fałsz.

Proponuję więc kilka reguł rządzących wejrzeniem, które przyszły mi na myśl, czytając rożnego rodzaju myśli wielkich tego świata.

1. W oczach tkwi siła duszy (P. Coelho). Wejrzenie powinno być pełne autentycznego otwarcia na drugą osobę. Jest to forma pokazania siebie.

2. Tłum ma zbyt wiele oczu, by mieć spojrzenie (V. Hugo). Wejrzenie jest czymś bardziej osobistym niż patrzenie. Ma swoją głębię.

3. Czyste serce przywraca wzrok, oczyszcza oczy (A. Kamieńska). Wejrzenie kłóci się z nieszczerością. Wejrzenie to stawanie w prawdzie przed sobą i drugim.

4. Zobaczysz wszystko inaczej i o wiele lepiej oczami, które wylały łzy (P. Bosmans). Wejrzenie człowieka naznaczonego cierpieniem ma inną perspektywę i wymiar – jest bardziej dojrzałe.

5. Kto chce jednym spojrzeniem ująć wiele równocześnie przedmiotów, ten żadnego z nich nie widzi wyraźnie (Kartezjusz). Wejrzenie nie może być zachłanne. Jest to przyswojenie wzrokiem tego, co najistotniejsze.

6. Gniew nie oślepia, on rodzi się ze ślepoty (A. de Saint Exupery). Wejrzenie, które jest ślepym podglądaniem lub patrzeniem nieszczerym generuje agresję i niepokój.

7. Nie każdy, którego oczy są zamknięte, śni i nie każdy z otwartymi oczami może widzieć (A. de Mello). Wejrzenie to nie tylko widzenie, ale poznanie sercem rzeczywistości, na którą się wejrzało. Ono wymaga wysiłku.

8. Gdy otworzysz oczy wydaje ci się już, że widzisz (Goethe). Wejrzenie domaga się czasu. Aby stało się dojrzałe potrzeba cierpliwości.

Jakże ważne w naszych czasach jest spotkanie człowieka o mądrym wejrzeniu. Tak wiele można się wtedy nauczyć i tak wiele docenić!

 |---------------------------

Położenie ręki

  

środa, 13 lutego 2008

Wśród gestów istnieje również gest położenia ręki na ramieniu lub głowie. Jest to bardzo ciekawy i pełen znaczeń gest, bowiem wyraża pełną bliskości obecność. Jest to niewątpliwie gest intymny, bowiem w swojej wymowie zawiera wiele wątków bardzo osobistych. Może warto uświadomić sobie, kiedy ten gest jest szczególnie wymowny.

Pierwszym rodzajem sytuacji, w których warto tego gestu użyć jest chwila niepokoju. Ktoś przeżywający stres, niepokój czy lęk potrzebuje sygnałów wsparcia i solidarności. Położenie ręki na ramieniu mężczyzny czy kobiety, chłopca lub dziewczynki jest bardzo czytelnym i ważnym komunikatem: jestem blisko. Nieraz ten gest znaczy więcej niż słowa pocieszenia, a nawet wzrok pełen zrozumienia. Trzeba też pamiętać, że położona ręka także w sposób fizyczny niesie ze sobą ciepło.

Drugi rodzaj sytuacji, w których można kłaść rękę na drugiej osobie, to żałoba, smutek, poczucie nieszczęścia. Trudno przecenić ten gest w chwilach, w których ktoś płacze lub przeżywa bardzo negatywne emocje. Tego typu dotyk jest jakąś formą pocieszenia i wzmocnienia. Nie zawsze stać nas na przytulenie czy pocałunek. Gest położenia ręki jest bardzo czytelnym, zastępującym te intymne gesty znakiem.

Trzecim rodzajem sytuacji, w których omawiany gest dobrze wpisuje się w panującą atmosferę jest zdenerwowanie. W chwilach wzburzenia, rozczarowania czy gniewu położenie ręki na ramieniu niesie uspokojenie. Jest to jakby komunikat: uspokój się, zdystansuj się. Tego typu gest niejednokrotnie mityguje wzburzonego; pozwala ochłonąć.

Czwartym rodzajem sytuacji, w których położenie ręki jest bardzo adekwatnym gestem są chwile pożegnania. Ten dotyk czuje się nieraz przez całe lata, szczególnie wtedy, gdy rozstanie jest trudne i bolesne. W tym geście można wyczytać komunikat: nie zapomnę Cię; będę stale przy Tobie. Ileż takich gestów można zobaczyć przy wyjazdach kogoś bliskiego zagranicę.

Ręka położona na ramieniu ma także bardzo ważną wymowę w komunikacji pomiędzy mężczyznami. Nieraz jest to jedyny gest, w którym można wyrazić uczucie przyjaźni, wierności czy sympatii. Można wręcz powiedzieć, że jest to gest przyjacielski, który daje oparcie.

Nie można też zapominać, że w komunikacji pomiędzy rodzicami a dziećmi omawiany gest ma duże znaczenie. Symbolizuje wspólnotę, oraz trwanie przy dziecku i oznacza zrozumienie, a także wsparcie. Jak widać jest to gest uniwersalny, szkoda tylko, że tak rzadko używany ze świadomością jego bogatego znaczenia.

 |---------------------------

Otwarte ramiona

  

sobota, 16 lutego 2008

Otwarte ręce to gest, który zawsze wyraża jakąś formę zaproszenia. Jest to znak czytelny dla drugiego człowieka: podejdź, nie bój się. Gest otwartych rąk ma bardzo głęboką wymowę, bowiem wyraża dyspozycję, chęć pozostania z osobą, do której ten gest jest skierowany. Wydaje się więc, że warto więcej uwagi przywiązywać do gestu, który zobowiązuje. A do czego zatem ten gest zobowiązuje?

Najpierw do radości ze spotkania. Nie można w tym obszarze być obłudnikiem. Jakże wtedy trzeba uważać „w rozdawaniu” owego gestu na prawo i lewo. Otwarte ramiona to przecież nieskrywana radość ze spotkania.

Po drugie jest to gest zapewniający własną otwartość. Żyjemy w czasach, w których coraz więcej mieszkań, ale i serc jest zamkniętych. Dlatego też wszelkie oznaki otwarcia są istotnym czynnikiem rozwijającym zaufanie do drugiego człowieka, a także odczuwania bezpieczeństwa.

Po trzecie otwarte ramiona pozwalają na pełne nadziei podejście. Jakże w relacjach międzyludzkich jest wiele odrzucenia. Jakże często odchodzi się od kogoś, zdradza, uniemożliwia zbliżenie. W omawianym geście występuje czytelny komunikat: jestem bezpieczny; podejdź! Takie poczucie możliwości zbliżenia jest bardzo potrzebne, szczególnie osobom odrzuconym i samotnym. Warto w tym miejscu uświadomić sobie sytuacje, w których gest otwartych ramion jest szczególnie ważny:

• są to chwile spotkania po latach, kiedy chce się wyrazić szczególną radość,

• chwile, w których chce się okazać szczególną solidarność,

• chwile, kiedy chce się w szczególny sposób kogoś zaafirmować,

• chwile, w których pragnie się być ciepłym, pełnym życzliwości,

• chwile, w których chce się pokazać, że spotkanie jest szczególnie ważne i oczekiwane.

Jak więc widać istnieje bardzo bogata symbolika gestu otwartych ramion. Są one niezwykle ważne w komunikacji interpersonalnej. A de Mello napisał w „Przebudzeniu”, że nikt nie odrzuca ciebie, odrzuca tylko to, kim jesteś według jego mniemania. Zresztą, jest to broń obosieczna, nikt też nie akceptuje ciebie. Dopóki ludzie się nie obudzą, po prostu akceptują lub odrzucają posiadane przez siebie wyobrażenie o tobie. Stworzyli sobie twój wizerunek i albo go odrzucają, albo akceptują. Warto o tym pomyśleć w chwilach, gdy owe ramiona nie będą otwarte lub będą w sposób niezrozumiały zamykać się.

 |---------------------------

Kolory życia

  

środa, 20 lutego 2008

Przez najbliższe tygodnie spróbujemy wspólnie pochylić się nad kolorami życia. Warto pamiętać, że barwa ma kilka poziomów znaczeń. Kolor zawiera zarówno treść psychologiczną, fizjologiczną, jak i kulturową. W obszarze psychologicznym można mówić, że niektóre kolory są wesołe, pogodne, a inne działają przygnębiająco. W sferze fizjologicznej barwy oddziaływają na nasz system wegetatywny, mogą pobudzać (wzrost ciśnienia krwi, przyspieszenie oddechu i tętna oraz zwiększenie częstotliwości mrugania powiekami) jak i uspokajać. Wreszcie w wymiarze kulturowym barwy wykorzystuje się na różne sposoby. Dla przykładu czerń uważana jest w pewnym kręgu kulturowym za kolor żałoby, podczas gdy są kultury w których taką rolę będzie odgrywała biel.

Barwy posiadają swój język, komunikują tak ciekawe i ważne rzeczy, że warto przypomnieć sobie owe przesłania. Szczególnie, że coraz częściej kolor szary, pełen pesymizmu, dominuje w codzienności. A przecież, biorąc do ręki „pędzel” swojej osobowości możemy malować przepiękne krajobrazy własnych wyborów, uczuć czy pragnień. Można więc mówić o tworzeniu własnego wizerunku i własnego świata. Zarówno w autoportrecie, jak i krajobrazach (drugi człowiek, otaczająca rzeczywistość) warto dobierać różne kolory.

Na jednej ze stron internetowych znalazłem słowa: Największa w życiu jest Miłość, a Radość najjaśniejsza. Nadzieja jest ludziom najbliższa; tęsknota zaś najgłębsza. Jest Wiara najsilniejsza, a najcieplejsza Dobroć. Każda z nich inną barwą znaczona, wypełniają nasze życie, malując je różnymi kolorami. Bo życie pełne jest kolorów... I chyba trudno się z tymi słowami nie zgodzić, bo rzeczywiście nasze życie ma wiele barw. Warto więc bliżej przyglądnąć się konkretnym kolorom, dzięki którym będzie można malować swój świat, swoje i innych życie.

Zanim jednak to uczynimy trzeba sobie uświadomić, iż każdy z nas ma swoją, preferowaną paletę kolorów, która niejako odsłania po części naszą osobowość. Z drugiej strony każda barwa ma swoją specyfikę, która kreuje pewne konkretne postawy. Trzeba te obie rzeczywistości połączyć i spróbować „malować” swoje życie tak, aby wzbogacając swoją osobowość jednocześnie powiększać ilość barw i ich odcieni. Oznacza to otwarcie się na nowe doświadczenia, a w konsekwencji przekraczanie siebie. Może się wręcz okazać, że odkryjemy dotychczas nieznany świat kolorów otwierających nową perspektywę.

 |---------------------------

Fascynująca czerwień

  

sobota, 23 lutego 2008

A na początek rozważań o barwach kolor czerwony, będący symbolem życia (kolor krwi) i miłości. Jest to barwa, którą należy „wziąć” w swoje życie, bowiem „kreuje” ona konkretny styl życia. Z czerwienią związane są następujące postawy życiowe.

Osoba najczęściej używająca czerwieni jest osobą energiczną i ambitną. Życie malowane czerwienią jest pełne spontaniczności, aktywności, a także przebojowości. Każdemu potrzeba tego typu postawy, bowiem coraz więcej ludzi popada w różnego rodzaju marazm, zniechęcenie czy apatię. Warto więc biorąc pędzel swojego życia sięgać po kolor czerwony, który pobudza. Oczywiście nie chodzi o ubieranie się w te kolory, a raczej podejście do życia. Czerwień to kolor, który uskrzydla. Przez właśnie taki pryzmat powinniśmy patrzeć. Jest to więc postawa pełna nadziei w to, że się uda! A to już jest styl życia pełen optymizmu i wiary we własne siły. To wręcz generowanie w swoich myślach, ale i słowach i czynach, pozytywnych zachowań.

Kolejną postawą z wiązaną z czerwienią jest uczucie miłości. A. de Saint Exupery napisał, że „przyjaźń poznaje po tym, że nic nie może jej zawieść, a prawdziwą miłość po tym, że nic nie może jej zniszczyć”. Kolor czerwony jest barwą silną, zdecydowaną, tak jak miłość, która przetrzyma wszystko. Warto więc w swoim życiu odnajdywać chociażby ślady tej barwy w postaci okruchów miłości, którą otrzymujemy od innych, jak i które rozdajemy. Miłość w życiu człowieka jest przecież w pewnym sensie zaspokojeniem jego tęsknoty za bliskością. Miłość to wybór, który kosztuje, ale i daje radość obecności. Świadomość istnienia Kogoś, kto kocha jest stanem szczególnie pięknym i kreującym perspektywę pełną ciepła i bezpieczeństwa.

Niestety czerwień z jednej strony dodaje energii, odwagi, ale z drugiej wyzwala bunt i namiętność; jest twórcza, a jednocześnie niszcząca. W czerwieni jest coś wyzywającego, wręcz prowokującego. Czerwień wielokrotnie używana jest po to, aby coś w sposób spektakularny zamanifestować. Niektórzy twierdzą, że czerwień jest kolorem, który poraża, męczy. Trzeba pamiętać, że w każdym z nas są pokłady agresji i chęci postawienia na swoim. Można nad tym zapanować, mając świadomość, że w pierwszej kolejności należy służyć życiu i miłości. Warto pamiętać, że czerwień to kolor oddający bliskość. Zatem człowiek malujący swoje życie kolorem czerwonym, choć walczy os woje, jednocześnie otwarty jest na drugiego człowieka.

 |---------------------------

Uspokajająca zieleń

  

środa, 27 lutego 2008

Kolor zielony jest symbolem harmonii i zrównoważenia. Stwarza atmosferę spokoju i odpoczynku. Jest to kolor charakterystyczny dla osób tolerancyjnych, zrównoważonych, spokojnych. Trzeba pamiętać, że głęboko zakorzeniona, wspólna wielu ludziom symbolika barw oddziałuje na sposób postrzegania świata. Zrozumienie istoty bogactwa znaczeń zapisanych w barwnym alfabecie pomaga z pewnością pełniej odczuwać radość życia. Także w zieleni zapisane są bardzo konkretne postawy życiowe.

W pierwszej kolejności zieleń kojarzy się z cudownymi przestrzeniami łąk i lasów, które są wyciszające i przyjazne. Zatem świat malowany na zielono pobudza nas do chęci korzystania z tego życia. To umiejętność cieszenia się z drobiazgów, które są w zasięgu naszej ręki. Zdarza się, że czekamy na jakieś spektakularne wydarzenia, które przyniosą nam poczucie szczęścia. Wystarczy jednak mały szczegół, który sprawi, że życia nabierze innego smaku, innego koloru.

Zieleń to także siłą spokoju. Najchętniej noszą zieleń osoby, które czują ogromną potrzebę uporządkowania swoich emocji. Nieraz odczuwają brak owej harmonii i stąd powstaje pragnienie większego ładu wewnętrznego. Warto więc zadbać o ową harmonię, bowiem w świecie kakofonii, chaosu, spokój wewnętrzny jest szczególnie ważny. Jak więc widać zieleń prowokuje nas do poszukania w sobie, ale i na zewnątrz tych przestrzeni, w których można zaznać komfortu psychicznego i duchowego. Może warto uporządkować sprawy własnego sumienia, odłożonych decyzji, a także innych nierozwiązanych problemów?!

Kolor zielony jest także barwą, która zachęca do odpoczynku. Istnieje takie powiedzenie, że człowiek nie może pracować bez odpoczynku, ale odpoczynek bez pracy nie daje zadowolenia. Zieleń niejako sugeruje człowiekowi, aby się zatrzymał, w wirze pracy miał czas dla siebie, który jednak nie może przerodzić się w bezczynność. W cywilizacji pośpiechu owo przesłanie jest szczególnie ważne i cenne. Nie chodzi przecież tylko o to, aby znaleźć czas na odpoczynek, ale także preferować najbardziej optymalne formy tego odpoczynku.

Nie można więc zapominać o różnych odcieniach zieleni. Okazuje się bowiem, że ciemną zieleń preferują osoby towarzyskie, ceniące sobie spokój, stałość i bliskość. Jasna zieleń charakteryzuje osoby delikatne, lojalne, ale także nadwrażliwe. Jakże więc ważny w obrazie własnego życia jest kolor zielony. Trzeba go częściej używać, bo pozwala przetrwać, ukoić nerwy, wzmocnić! Zieleń ma przecież w pewnym sensie terapeutyczne znaczenie.

 |---------------------------

wtorek, 7 lutego 2012 

Ostatnio dodane

  Kierownictwo duchowe (1)
 dodane: 06.02.2012
  Moje możliwości
 dodane: 04.02.2012
  Kamieński Bartłomiej
 dodane: 02.02.2012

Mastalski w radiu

Rozmowy z ks. prof. Januszem Mastalskim emitowane w Radio Bonus w każdą środę o godz. 20.15.
  archiwum rozmów

Radio Bonus

Najnowszy tekst w zamyśleniach:

  Światowy dzień walki z rakiem
 dodany: 01.02.2012

inne w archiwum zamyśleń:

rok: 2012 r., miesiące:
1 2

rok: 2011 r., miesiące:
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

rok: 2010 r., miesiące:
1 2 3 4 5 6 9 10 11 12

rok: 2009 r., miesiące:
1 2 3 4 5 6 9 10 11 12

rok: 2008 r., miesiące:
1 2 3 4 5 6 8 9 10 11 12

rok: 2007 r., miesiące:
10 11 12

w refleksjach pedagogicznych:

  Zasady edukacyjne na katechezie (7)
 dodany: 27.01.2012

w dla samotnych:

  Kierownictwo duchowe (1)
 dodany: 06.02.2012

w dziale problemy wychowawcze:

  Obraz Boga Ojca a wychowanie
 dodany: 31.01.2012

i leksykonie:

  Kamieński Bartłomiej
 dodany: 02.02.2012

Statystyki serwisu

Ilość stron w serwisie:
960
Ostatnia umieszczona:
Kierownictwo duchowe (1)

dodana: 06.02.2012

Ilość wpisów w księdze gości:

259

ostatni wpisany:
2011-11-06 23:08:54