Archiwum wpisów w blogu w lutym 2009
Lęk przed cierpieniem
czwartek, 05 lutego 2009
Paulo Coelho napisał: Strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia... Trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, choć przecież lęk przed cierpieniem jest wpisany w ludzką naturę. Jan Paweł II w Gorzowie mówił, iż człowiek odczuwa naturalny lęk nie tylko przed cierpieniem i śmiercią, ale także przed odmienną opinią bliźnich, zwłaszcza gdy ta opinia posiada potężne środki wyrazu, które łatwo mogą się stać środkami nacisku. Dlatego człowiek często woli się przystosować do otoczenia, do panującej mody niż podjąć ryzyko świadectwa wierności Chrystusowej Ewangelii. Męczennicy przypominają, że godność ludzkiej osoby nie ma ceny, że „godności tej nie wolno nigdy zbrukać ani działać wbrew niej, nawet w dobrej intencji i niezależnie od trudności".
Zmierzenie się z cierpieniem nie jest łatwym zadaniem. Czasami strach tak paraliżuje, ż człowiek nie potrafi sobie z nim radzić. Wprowadza w lękającego taką blokadę, że popada on w depresje, nerwice lękowe itp. Bywają jednak w życiu chwile, których ból daje się zmierzyć dopiero po jego przeżyciu i wówczas dziwi człowieka fakt, iż zdołał go znieść. Cierpienie jest przecież tajemnicą, której nie da się do końca zgłębić. Trudno też przewidzieć swoje reakcje. Pewnie dlatego lęk przed bólem zarówno tym fizycznym, psychicznym czy duchowym jest tak trudny do zniesienia. Można jednak pokusić się o nakreślenie pewnych wskazówek obniżających ów lęk:
I. O. Pio powtarzał, że kto zaczyna kochać, musi być gotowy na cierpienie. Gotowość na ofiarę zmniejsza lęk przed cierpieniem.
II. Fiodor Dostojewski napisał, że przyjąć cierpienie i odkupić się przez nie – oto co trzeba. Patrzenie na życie przez pryzmat wiary pozwala z odwagą patrzeć na ewentualne cierpienie.
III. Edyta Stein dowodziła, że żadne dzieło duchowe nie rodzi się bez wielkich boleści. Wybór fundamentów, na których chce się budować hierarchię wartości jest także zgodą na cierpienie.
IV. Urszula Ledóchowska uczyła, że chwile cierpienia więcej łączą serca aniżeli długie miesiące przeżyte razem w spokoju. Celowość, a także wzbudzona intencja danego cierpienia pozwala na godne znoszenie bólu.
|---------------------------
Lęk przed zaangażowaniem
czwartek, 12 lutego 2009
Zaangażowanie to rzeczywistość, która pociąga za sobą wiele konsekwencji, bowiem stanowi wzięcie odpowiedzialności za podtrzymywaną relację. Nie łatwo jest komuś powiedzieć: ufam Ci; chcę być z Tobą. Trzeba pamiętać, że zaangażowanie „to decyzje, myśli, uczucia i działania ukierunkowane na przekształcenie relacji miłosnej w trwały związek oraz na utrzymanie tego związku (...). Zaangażowanie jest wysoce podatne na świadomą kontrolę ze strony kochających się ludzi. Stanowi to zarówno o sile, jak i o słabości tego składnika miłości” (B. Wojciszke, Psychologia miłości, Gdańsk 2003). Takie zaangażowanie wymaga odwagi i konsekwencji, jeśli ma być dojrzałe. Zrozumiałe więc, że powstaje wiele lęków w tym obszarze. Jak z tym lękiem sobie radzić? Niech przemówią osoby, które na swój sposób przeżyli miłość.
I. A. de Saint Exupery napisał, że miłość nie jest skarbem, który się posiadło, lecz obustronnym zobowiązaniem. Zaangażowanie to obopólna wymiana, która stawia wymagania. Warto je podjąć.
II. P. Coelho dowodził, że miłość nie pyta o nic, bo kiedy zaczynamy się nad nią zastanawiać, ogarnia nas przerażenie, niewypowiedziany lęk, którego nie sposób nazwać słowami. Może jest to obawa bycia wzgardzonym, odrzuconym, obawa, że pryśnie czar? (...) Dlatego nie należy stawiać pytań, lecz działać. Trzeba wystawiać się na ryzyko. Zaangażowanie wymaga decyzji, ale do odważnych świat należy.
III. Ks. J. Tischner był przekonany, że miłość jest podstawowym sposobem uczestnictwa w dobru. Zaangażowanie jest zawsze czymś pięknym, bo jest dawaniem siebie. Warto!
IV. Kard. S. Wyszyński z naciskiem nauczał: Każda prawdziwa miłość musi mieć swój Wielki Piątek. Zaangażowanie wymaga ofiary i wysiłku. Wtedy się je ceni i o nie dba.
V. H. Ibsen twierdził, że miłość nie potępia, miłość oczyszcza i dźwiga. Zaangażowanie pomaga człowiekowi przetrwać.
VI. T. Dołęga-Mostowicz był przekonany o tym, że prawdziwa miłość, choćby wygasła, pozostaje czymś wielkim. Zaangażowanie, nawet jeśli będzie pomyłką pozostanie w sercu. Jakże wielu mówi: „nie wyszło, ale nie żałuję.”
VII. K. I Gałczyński napisał: Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie. Zaangażowanie wymaga od człowieka aktywności.
VIII. Ks. J. Twardowski dowodził, że bez jednej choćby rany to jeszcze nie miłość. Zaangażowanie to nieraz także rozczarowania, które bolą! Trzeba być na nie przygotowanym
To może warto odpowiedzieć na oczekiwanie Kogoś?!
|---------------------------
Lęk przed konkurencją
środa, 18 lutego 2009
Lęk przed konkurencją jest czymś naturalnym. Każdy mówi co prawda, że jest za konkurencją, ale osobiście woli, aby go nie dotyczyła. Lęk przed konkurencją, przed przerastającymi własne siły wymaganiami, przed przegraną w życiu, są dzisiejszymi doświadczeniami ubóstwa wewnętrznego. Tego typu lęki przerastają człowieka, wielokrotnie popychając w obszary niegodziwości, zazdrości czy nienawiści. Konkurencja staje się wręcz obsesją, a wygranie z nią, celem życiowym bez oglądania się na koszty. Lęk przed konkurencją niesie ze sobą wiele stresów i niezrozumiałych zachowań. Trzeba więc spróbować sobie z tym jakoś radzić. Oto kilka wskazań w tym obszarze.
1. Konfucjusz napisał: Kiedy widzisz dobrego człowieka, staraj się go naśladować. Kiedy widzisz złego człowieka, zastanów się nad samym sobą. Konkurencja powinna zawsze pobudzać człowieka do refleksji nad sobą.
2. Janusz Korczak udowadniał i to nie tylko na papierze, że być człowiekiem znaczy posiadać kryształową moralność, nieograniczoną tolerancyjność, do pasji posuniętą pracowitość, dążyć do ciągłego uzupełniania swego wykształcenia, pomagać innym. Świadomość konkurencji powinna jeszcze bardziej pobudzać człowieka do powiększania własnych kompetencji, a nie tylko do wygrywania.
3. A. de Saint Exupery nie miał wątpliwości, że pracując dla samych dóbr materialnych budujemy sobie więzienie. Zamykamy się samotni ze złotem rozsypującym się w palcach, które nie daje nam nic, dla czego warto byłoby żyć. Nie ważne jest czy wygramy z konkurencją; istotne jacy po zwycięstwie czy przegranej będziemy. Największe zwycięstwo to wygrana z sobą.
4. Kard. S. Wyszyński przekonywał: Wszystko to, co jest przed Tobą, pozostaje do zdobycia. Życiu, które nadchodzi, możesz nadać głębszą treść, wartość i znaczenie. Zależy to od Twojej oceny życia i czasu, od Twojego stosunku do pracy, od szacunku dla Twego umysłu, woli i serca, dla twych wartości ludzkich, narodowych i chrześcijańskich. Warto patrzeć dalej i głębiej, bo tylko wtedy odkryje się to, co wartościowe w życiu.
|---------------------------
Lęk przed decyzją
czwartek, 26 lutego 2009
Każdy z nas podejmuje w życiu wiele decyzji. Zarówno te małe, jak i duże mogą nieść ze sobą dużą dozę lęku. Strach przed decyzją, to przede wszystkim obawa przed konsekwencjami jej podjęcia. Niewątpliwie w życiu podejmujemy wiele decyzji, które nie są do końca trafne. To z kolei zwiększa brak zaufania do siebie. Każda następna decyzja może być okupiona zwiększonym lękiem. Może doprowadzić nawet do tego, że strach przed decydowaniem sparaliżuje normalne funkcjonowanie w codzienności. Lęk przecież lubi się powielać.
Ze stanami lękowymi w takich sytuacjach trzeba walczyć po to, aby trafniej, pewniej i szybciej podejmować decyzje. W związku z tym, sformułujmy kilka konkretnych rad wynikających ze starych, łacińskich sentencji.
1. Audentes fortuna iuvat (Śmiałym los sprzyja). Warto więc odważnie podejmować decyzję, nawet te ryzykowne.
2. Crescit in adversis virtus (Dzielność rośnie wśród przeciwności). Problemy związane z podjęciem decyzji wielokrotnie wzmacniają. Nie należy więc na nie narzekać.
3. Calamitas virtutis occasio est (Nieszczęście jest sposobnością do odwagi). W chwilach próby, decyzję także należy podejmować.
4. Insta nec cesses: aderunt post semina messes (Pracuj i nie ustawaj: po siewach przyjdą zbiory). Podejmując decyzję trzeba mieć nadzieję na dobre skutki.
5. Vita vigilia est (Życie jest czuwaniem). Roztropność sprawia, że decyzje są trafniejsze.
6. Non omnis error stultitia est dicenda (Nie każdy błąd zasługuje na miano głupoty). Pomyłki są po to, aby z nich wyciągać wnioski. Nie należy więc mieć obniżonej samooceny w przypadków błędnych decyzji.
7. Deliberandum est saepe, statuendum semel (Rozważać wiele razy, postanawiać raz). Stanowczość w podejmowaniu decyzji jest ważnym elementem odwagi w decydowaniu.
8. Quidquid agis, prudenter agas et respice finem (Cokolwiek czynisz, czyń rozważnie i patrz końca). Podejmując decyzję, zawsze trzeba patrzeć na wszystkie, ewentualne skutki.
9. Amor magister optimus (Miłość najlepszym nauczycielem). Każda decyzja powinna być podjęta przez pryzmat miłości.
