Archiwum wpisów w blogu w kwietniu 2008
Delikatność różu
środa, 02 kwietnia 2008
Wracam po Świętach do barw życia, które przecież towarzyszą nam na co dzień. Pora wiec dziś na róż. Kolor różowy kojarzy się z delikatnością dziecięcego świata. Jest to przecież mieszanka czerwieni i bieli, kolorów charakterystycznych dla dziecka, osoby pełnej delikatności i niewinności. Osobę najczęściej używającą różowego koloru charakteryzują takie cechy charakteru, jak uczuciowość, umiejętność współczucia, empatia. Potrafi ona kochać i rozumieć innych. Z drugiej strony, kolor ten preferują osoby, których dzieciństwo było zbyt krótkie, a także smutne. Jest to więc powrót do czasów, które zostały w jakiś sposób odebrane.
Jednak różowym kolorem warto malować swoje życie, bowiem nie musi on być wcale oznaką infantylności czy tęsknoty. Wprawdzie mężczyźni unikają różu, ale i oni mogą w nim znaleźć ważne „przesłanie dla siebie”.
I tak, różowy kolor podkreśla potrzebę przestrzeni do działania i wykazania swoich możliwości. We współczesnym świecie istnieje wiele sytuacji, w których człowiek zostaje zdominowany przez innych, a nawet upokorzony. Nie warto nad tym dłużej się zatrzymywać. Różowy kolor niejako wzywa do prostej, pełnej dziecięcej ufności troski o własny wizerunek, o swój image.
Róż jest także przypomnieniem o ważnych wartościach w życiu, jakimi są delikatność i szczerość. W dobie popkultury i pełnych wulgarności relacji międzyludzkich róż jest jakby powiewem prostoty, pełnych ciepła odniesień do drugiego człowieka. I to właśnie w takich relacjach człowiek może poczuć się bezpieczny, akceptowany i dowartościowany. Chodzi więc o delikatność w słowach, gestach, a także postawach.
Malując życie kolorem różowym wraca się do lat dziecięcych, które powinny być pełne zabawek, pluszaków i beztroskości. Warto więc zatrzymać na jakiś czas ową atmosferę beztroskości, odpoczynku, radości z życia. Człowiek potrzebuje takich chwil, bowiem wiele z dziecka jest w każdym z nas. Wydobywanie tego dziecięctwa jest formą zdystansowania się do przenikniętego złem świata dorosłych. Nie trzeba się tego wstydzić!
Jak więc widać róż nie musi się kojarzyć z infantylnością czy ekstrawagancją obecną wśród niektórych nastolatek. Może to być kolor, który daje perspektywę, przyciąga, pozwala odnajdywać siebie. I dlatego w tych dniach załóżmy „różowe okulary”, aby optymizm zagościł w naszych sercach, bowiem ktoś, kto lubi różowy kolor, chce być optymistą.
|---------------------------
Stabilny brąz
sobota, 05 kwietnia 2008
Kolor brązowy jest kolorem ziemi. Jest to bardzo ciepła barwa. Osoby, które lubią ten kolor szukają akceptacji ze strony otoczenia i zrozumienia własnej wartości. Brąz nieodparcie kojarzy się z tym wszystkim, co związane jest z żywiołem ziemi: z konkretem, z praktycznością, pracowitością, sumiennością czy stabilnością. Zdarza się, że preferujący brąz nie wierzą we własne siły. Obawiają się, że nie są wystarczająco dokładni i sumienni. Za to często w pracy starają się być perfekcjonistami i okazywać innym swoją dyspozycyjność. Brązem można wspaniale malować swoje życie, na każdym jego etapie. Otóż kolor brązowy ukazuje pewien styl życia, w którym człowiek ma mocno stąpać po ziemi. Aby tak było, należy preferować takie cechy charakteru, jak: uczciwość, stabilność, porządek, perfekcja. Przy braku czasu i codziennym bałaganiarstwie tego typu postawy porządkują człowieka i jego życie.
Brąz to także barwa ludzi spokojnych, wytrwale i konsekwentnie dążących do celu. Nieraz za dużo w nas improwizacji i prowizorycznych rozwiązań. Taka konsekwencja przydaje się w wielu sytuacjach życiowych. Kolor brązowy w pewnym sensie „zobowiązuje” do poważnego i pełnego zaangażowania parcia do przodu. Można więc powiedzieć, że jest to barwa dla osób, które dają oparcie dla innych.
Kolor brązowy sugeruje także inną postawę, która w obecnych, pełnych gonitwy czasach, nie musi mieć wydźwięku negatywnego. Otóż osoby preferujące brąz cechuje zachowawczość w poglądach. Nie ulegają zbyt szybko zmieniającej się modzie, nie forują pochopnych wyroków i nie lubią skrajnych, niereformowalnych poglądów.
Brąz jednak to także umiejętność cieszenia się z życia. To jakby docenienie zmysłowej jego strony. Każdy potrzebuje choćby chwile „roztropnego szaleństwa”, w którym przynajmniej trochę zapomni o troskach dnia codziennego. Choć brązowa barwa hamuje zbyt wielką uciechę, to warto od czasu do czasu „dopieścić” siebie poprzez zrobienie sobie lub innym jakiejś przyjemności, która pozwala cieszyć się teraźniejszością.
Trzeba również pamiętać, że brąz ma także walor barwy ochronnej. Może tworzyć rodzaj osłony, pod którą istnieje szansa ukrycia swoich emocji i tajemnic. Wbrew pozorom nie jest to postawa negatywna. Zbyt wielka otwartość przeradza się w wielu przypadkach w naiwność, co z kolei może skończyć się nieprzyjemnie. Warto więc nieraz zamilknąć, przemilczeć, opanować się!
Popatrzmy przychylnym okiem na brąz, bowiem nie odbiera on radości życia, jest raczej perspektywą roztropnego cieszenia się z niego. Daje poczucie bycia u siebie, będąc jednocześnie dla innych.
|---------------------------
Wyjątkowość koloru złotego
środa, 09 kwietnia 2008
Złoty uważany jest za kolor szlachetny i wytworny, sygnalizujący bogactwo (nie zawsze tylko materialne). Również i tej barwy nie powinno zabraknąć w naszym życiu, bowiem współczesna cywilizacja wymusza na człowieku pewne postawy, które nie muszą być od razu złe, pełne konsumpcjonizmu i egoizmu. Trzeba pamiętać, że złoty blask chociażby w ikonach pozwala odczuć obecność Boga. Złoty kolor w prawosławnych ikonach i mozaikach służy do wyrażenia świętości i przynależności do świata wiecznych wartości.
Zatem w pierwszej kolejności złoty kolor wprowadza człowieka w obszar, w którym istnieją najwyższe standardy i panuje harmonia. Osoba identyfikująca swoją osobowość z kolorem złotym jest pełna wzniosłych idei, szlachetna, zrealizowana. Ponadto posiada wysokie morale. W dobie półprawd i bylejakości takie cechy charakteru są bardzo potrzebne po to, aby mieć szacunek zarówno do siebie, jak i do drugiego człowieka.
Złoty jest także kolorem dobrobytu. I wcale nie musi to być coś złego. Dążenie do coraz wyższych standardów życiowych, przy zachowaniu umiaru i uczciwości, jest bardzo ważnym ludzkim pragnieniem. Trzeba pamiętać, że kolor złoty oznacza marzenia i cele związane z wymiernymi wartościami. Warto je urzeczywistniać pamiętając o zasadzie: bardziej być niż mieć.
Złoty kolor może również sugerować pragnienie znaczenia i podatność na pochwały. Okazuje się, że osoby preferujące złoty kochają splendor, wielkość, bycie na świeczniku. Można jednak ową barwę wykorzystać zupełnie w innym celu. Dążenie do uznania wynika z ludzkiej potrzeby uznania przez innych. Można ją realizować poprzez twórczy, pełny aktywności styl życia. Wtedy ma się poczucie realizacji określonych celów, a docenienie, nagrody czy pochwały, schodzą na dalszy plan.
Trzeba także pamiętać, że kolor złoty symbolizuje także światło, a w konsekwencji poczucie bezpieczeństwa. Stąd też warto tą barwą „malować” nasze spotkanie z drugim człowiekiem. Poczucie bycia niezagrożonym w relacjach z Innym sprawiają, że mniej jest samotności, alienacji, ucieczki.
Warto przypomnieć, że w starożytnych Chinach kolor złoty pozostawał wyłącznie do dyspozycji cesarza, bowiem zawierał coś wyjątkowego. Każdy ma coś wyjątkowego w sobie. Trzeba to odkryć i podzielić się z innymi! Do tego zachęca nasz kolor złoty!
|---------------------------
Romantyczne srebro
sobota, 12 kwietnia 2008
Kolor srebrny wyraża tęsknotę za uczuciami, potrzebę podpory duchowej, osamotnienie, a także skłonność do romantyzmu. Niekiedy kolor srebrny oznacza także melancholię i smutek. Jednak jest to barwa, która świetnie nadaje się do wykorzystania na co dzień, w prozie życia. Zatem, jaki jest obraz człowieka, który ów kolor preferuje?
W średniowieczu srebro, jako drugie w kolejności szlachectwa, „przywłaszczyli” sobie rycerze, bowiem złoto było już przynależne władcom. Stąd też pierwszą cechą, którą „wyraża” srebro jest rycerskość. Niestety jest to coraz rzadziej spotykana postawa, w której takt, szlachetność i honor - to podstawowe jej cechy. Człowiek, który maluje swoje życie srebrem potrafi stanąć w obronie drugiej osoby, w obronie poglądów czy wartości.
Drugą cechą, którą „generuje” srebro jest romantyzm. Wydaje się, że jest on potrzebny, bowiem trochę zapomnieliśmy o emocjach. Coraz więcej w naszych zachowaniach jest racjonalności, wyrachowania, a zapominamy o dobroczynnym działaniu emocji, fantazji, romantycznych postaw. Odrobina romantyzmu nikomu jeszcze nie zaszkodziła. Powinni o tym pomyśleć także panowie, którzy tak pilnie strzegą własnych uczuć.
Trzecią cechą, która może być kojarzona ze srebrem, to wiarygodność i dyskrecja. Człowiek preferujący srebrny kolor jest godny zaufania, pełen zrozumienia dla tajemnic, które zostają mu powierzone. W erze nieustających newsów, człowiek, który potrafi dochować sekretu jest szczególnie ceniony. Warto o tym pamiętać w przyjaźni, gdzie lojalność jest fundamentem trwałości związku.
Czwartą cechą człowieka, który maluje swoje życie srebrem, jest posiadanie adekwatnego poczucia własnej wartości. Świat, w którym żyjemy, obfituje w brutalne sytuacje zaniżające naszą samoocenę. Różnego rodzaju porażki podcinają skrzydła, podważają zaufanie do siebie, do swoich decyzji. Posiadanie adekwatnej samooceny jest gwarantem odpowiednich zachowań czy wyborów. Ponadto człowiek posiadający adekwatne poczucie własnej wartości nie jest dla innych toksyczny, nie domaga się ciągłej afirmacji. Nie jest po prostu uciążliwy.
Jak więc widać kolor srebrny przydaje się w życiu, choć w rankingu ustępuje barwie złotej. W twórczości K.I. Gałczyńskiego srebrny jest nośnikiem wartości symbolicznych, nawiązaniem do srebrnego wieku ludzkości, a więc szczęścia, sprawiedliwości, dobra, doskonałości, a także znakiem odnalezionej prawdy, drogi. Jest niejako uosobieniem odnalezienia celu. Jest to więc kolor dla tych, którzy nie boją się podejmować odważnych decyzji, a konsekwencja w działaniu staje się podstawowym narzędziem osiągania zamierzonych celów.
|---------------------------
Przebojowy pomarańczowy
środa, 16 kwietnia 2008
Pomarańcz jest bardzo charakterystycznym kolorem, bowiem wyzwala wiele witalnych sił i działa pobudzająco. Nie jest może często używany, ale niewątpliwie warto go użyć do malowania obrazu własnego życia.
W pierwszej kolejności pomarańczowy symbolizuje dążenie do osiągnięcia celu. Jest to bardzo ważna cecha charakteru, bowiem funkcjonuje coraz więcej osób, które posiadają tzw. ambicję aspiracyjną, która sprawia, że zamierzenia, pragnienia czy cele pozostają w sferze koncepcyjnej. Kończy się na planowaniu, bowiem istnieje brak wiary w możliwości osiągnięcia zamierzonego celu. Każdemu z nas potrzeba dużego zasobu wiary w siebie, że można coś osiągnąć. Taka wiara generuje w człowieku coraz większą spontaniczność i aktywność.
Kolor pomarańczowy jest także barwą, która pobudza i dodaje optymizmu. Jakże ważną postawą życiową jest umiejętność optymistycznego patrzenia na otaczającą rzeczywistość. Badania wykazały, że osoby patrzące z optymizmem w przyszłość odznaczają się na ogół lepszym zdrowiem psychicznym niż pesymiści. Każdy z nas potrzebuje wiary w to, iż mamy w sobie nieograniczony potencjał. Jest nim siła optymizmu, która generuje twórczą, aktywną kreatywność. Psycholog Martin Seligman mawiał, że „optymistę spotyka w życiu tyle samo niepowodzeń i tragedii, co pesymistę, ale optymista znosi to lepiej”.
Istotnym „rysem” koloru pomarańczowego jest uczucie wyzwolenia od wszelkich ograniczeń. Pomarańcz wyzwala w człowieku poczucie bycia wolnym. Oczywiście nie chodzi tu o możliwość robienia, czego się chce, a raczej oznacza wolność od. W dobie różnego rodzaju zniewoleń dążenie do bycia panem (panią) siebie jest niezwykle potrzebne dla normalnego funkcjonowania. Warto o taki stan ducha i psychiki dbać, bowiem świadomość wolności jest jednym z najpiękniejszych odczuć!
I jest jeszcze jedna przestrzeń, w którą wprowadza kolor pomarańczowy. Otóż „sugeruje” on wyrozumiałość i tolerancję wobec drugiego człowieka. Jest to postawa pełnej empatii zezwolenia na istnienie wokół siebie inności, która nieraz jest kontrowersyjna. Tolerancja jest przecież dążeniem do zrozumienia innych. W konsekwencji rozumieć innych oznacza rozumieć lepiej siebie.
Może warto bliżej przypatrzeć się w swoim życiu barwie pomarańczowej, bowiem nie musi ona być krzykliwa. Ma szansę stać się „przebojowa” w najlepszym tego słowa znaczeniu.
|---------------------------
Szlachetny błękit
sobota, 19 kwietnia 2008
Błękit w dawnym malarstwie stanowił najważniejszy kolor palety, ponieważ był bardzo drogi (pochodził ze sproszkowania półszlachetnego materiału). Jego użycie zastrzeżone było dla najważniejszych części obrazu. Błękit oznaczał i oznacza do dziś, niebo, spokój, kontemplację. Dla chrześcijan jest to również kolor kojarzący się z Matką Bożą. Dlatego też nie może go zabraknąć w naszym obrazie życia.
I tak, kolor błękitny jest symbolem wierności (w dawnych wiekach rycerze na cześć ukochanej kobiety przywdziewali niebieskie i błękitne stroje). Wierność jest przecież bardzo istotną cechą człowieka dojrzałego. Oscar Wilde pisał przed laty, że „młodzi chcą być wierni i nie są. Starzy chcą być niewierni i nie mogą”. Wierność jest przecież jakąś formą trwania mimo. To postawa uczciwości wobec siebie i innych. Człowiek, który stara się być wierny swoim wyborom jest jednocześnie osobą dającą poczucie bezpieczeństwa.
Warto także pamiętać, że ten kto wybiera błękit jako kolor opisujący jego osobę, jest człowiekiem analitycznym, spostrzegawczym, pełnym wyobraźni i talentów twórczych. A we współczesnym świecie potrzeba dużej wyobraźni, bowiem krótkowzroczność i zaściankowość niosą ze sobą wiele błędów i nieodwracalnych skutków, zarówno w życiu osobistym, jak i społecznym. Umiejętność analizy oraz wyciągania trafnych wniosków leży u podstaw adekwatnych wyborów.
Błękit charakteryzuje także ludzi, którzy potrafią swobodnie, bez kompleksów wyrażać swoje poglądy. Owa czytelność sprawia, że inni czują się w ich obecności bezpieczni, mając świadomość kompetencji, jakimi są obdarzeni. Osoby preferujące błękit wykazują niezwykłą przenikliwość, a jednocześnie praktyczność. Dzięki temu właśnie cieszą się w swoim otoczeniu opinią prawdziwych „mózgów”. Lubią stwarzać rzeczy, które mogą się przydać ogółowi oraz wnosić swój twórczy wkład w nowe plany.
Trzeba także pamiętać, że kolor błękitny symbolizuje ludzi, którzy przejawiają wrażliwość na sztukę. Erich Fromm napisał, że „miłość jest sztuką. Jeżeli chcemy nauczyć się kochać, musimy postępować w taki sam sposób jak wówczas, gdy chcemy nauczyć się jakiejkolwiek innej sztuki: opanować jej teorię i praktykę”. Człowiek wrażliwy na sztukę jednocześnie wchodzi na drogę miłości, która stawia wymagania (tak jak sztuka). W konsekwencji jednak błękit prowadzi człowieka do Sacrum. Stąd też religijność (tak bardzo poraniona w ostatnich czasach) staje się istotnym elementem aktywności ludzkiej. Ona to kreuje duchowość człowieka, który w globalnej wiosce nie gubi tego, co najważniejsze – swojej godności.
|---------------------------
Wyrafinowany amarant
środa, 23 kwietnia 2008
Amarant to kolor będący pewnym połączeniem, jasnej czerwieni wpadającej w róż z odcieniem fioletowym. Jest to barwa, która ciągle powraca jako „przebój sezonu”. Jest niewątpliwie ekskluzywnym kolorem uważanym prze niektórych jako ekstrawagancki. Może jednak przydać się w naszym „obrazie życia”.
Niewątpliwie amarant jest kojarzony z wytwornością. Stąd też ludzie, którzy preferują ten kolor uważani są za osoby eleganckie, dystyngowane, ukazujące dobry styl. W dobie bylejakości, bezguścia i tandety, poczucie smaku w zachowaniu jest szczególnie ważne. Nie chodzi jednak o jakąś formę zmanierowania, lecz o dbałość o kulturę osobistą. Życie malowane amarantem jest naznaczone kulturalnym zachowaniem, pełnym szacunku i taktu. Dobre maniery nie są przecież jakąś formą sztuczności, ale sposobem pięknego zaistnienia w życiu drugiego człowieka. Tak zwane „dobre wychowanie” ma istotną rolę w budowaniu więzi emocjonalnych i poznawczych. Budzi zaufanie i poczucie bezpieczeństwa.
Amarant jest także kolorem, który symbolizuje ludzi subtelnych. Są to więc nade wszystko osoby delikatne, odznaczające się wrażliwością. Wprawdzie, niektórzy twierdzą, że wrażliwość jest oznaką słabości człowieka, to jednak warto w sobie kreować ową zdolność rozpoznawania i przeżywania emocji swoich i innych. Amerykański powieściopisarz J. Baldwin napisał przed laty, że „być wrażliwym to radować się, cenić sobie siły życia i samo życie i uczestniczyć we wszystkim, co nam ono proponuje – od próby zdobycia miłości, do łamania chleba”. Potrzeba współczesnemu człowiekowi takiej postawy po to, aby nie popadał w smutek i depresję.
Trzeba również pamiętać, że kolor amarantowy oznacza miłość, która nigdy nie wygasa. Jest więc „uosobieniem” wierności, która przecież nie jest znowu tak często spotykana w świecie, w którym liczy się skuteczność. A. de Mello zapytał w jednej ze swych książek: „Czy kiedykolwiek przyszło wam do głowy, że naprawdę możecie kochać tylko wtedy, gdy jesteście samotni? Zapytacie, jakie to ma dla miłości znaczenie? Oznacza to widzenie osób, sytuacji, rzeczy takimi, jakimi są w rzeczywistości, a nie takimi, jakimi sobie wyobrażacie, że są”. Może dlatego samotność ma jakieś głębsze znaczenie!?
Warto więc o kolorze amarantowym pamiętać w chwilach trudnych, szczególnie wtedy, kiedy inni zawiedli! Łatwiej wtedy przetrwać opuszczenie, zdradę czy poczucie samotności.
|---------------------------
Odpowiedzialny granat
sobota, 26 kwietnia 2008
Kolor granatowy to kolor munduru, a także kolor atramentu, kojarzący się z biurem, pracą zarządzaniem. Jest to kolor struktur i urzędów, zasad i dyscypliny. Nie musi jednak kojarzyć z ubezwłasnowolnieniem, podporządkowaniem czy ujednoliceniem.
Kolor granatowy jest odpowiedni osobom, którzy mają cechy przywódcze. Umiejętność podejmowania decyzji, kierowania lub doradzania jest bardzo trudnym zadaniem. Warto jednak w życiu uczyć się takich postaw, bowiem sztuka kierowania innymi jest bardzo ważna (chociażby w wychowaniu). Stąd też warto z kolorem granatowym „zaprzyjaźnić się”. Sugeruje on postawę wzięcia w swoje ręce spraw, które dotyczą zarówno siebie, jak i innych.
Z barwą granatową wiąże się także odpowiedzialność. P. Coelho w utworze "Czarownica z Portobello", pisał: „nikomu nikim nie wolno manipulować. W każdym związku dwojga ludzi obie strony są odpowiedzialne za to, co robią, nawet jeśli potem jedna z nich oskarża drugą, że została przez nią wykorzystana”. Niestety w czasach, w których żyjemy człowiek próbuje zdjąć z siebie odpowiedzialność za swoje postępowanie i innych. Powstaje coraz większa przestrzeń manipulacji. A przecież drugi człowiek ma być darem, który trzeba przyjąć. Kolor granatowy ma zatem „generować” postawę odpowiedzialności za spotkanie z drugim. Tych spotkań jest bardzo wiele. Powstaje jednak pytanie: co z nich wynika?
Nie można także pominąć faktu, iż ci którzy preferują kolor granatowy lubią ład, porządek i dyscyplinę. Chaos w różnych dziedzinach aktywności ludzkiej jest coraz częściej spotykany. Stąd uczenie się najpierw samodyscypliny jest wręcz konieczne. Samodyscyplina nie jest wartością samą w sobie. Samodyscyplina jest środkiem wprowadzenia w czyn pewnej metody pracy. Samodyscyplina jest umiejętnością utrzymania skupienia uwagi tylko na tych sprawach, które są ważne. Można więc powiedzieć, że jest to postawa wymagania od siebie.
Granat to także konsekwencja w dokonywaniu wyborów. Wytrwałość w dążeniu do celu jest bardzo pożądaną cechą charakteru. Amerykańska pisarka H. Keller napisała: „Nie myśl o dzisiejszych niepowodzeniach, ale o sukcesach, które mogą przyjść jutro. Wyznaczyłeś sobie trudne zadanie, ale powiedzie ci się, jeżeli wytrwasz; jeżeli znajdziesz radość w pokonywaniu przeszkód”. Takiej postawy potrzeba dziś, kiedy to coraz częściej zniechęcenie i kapitulacja w dążeniu do celu staje się udziałem sporej części społeczeństwa.
Jak więc widać kolor granatowy jest bardzo charakterystyczną, „zdecydowaną” barwą symbolizującą ludzi mocnych, zdecydowanych i odpowiedzialnych. Nie należy jej unikać, choć jest to wyrazisty, nie do wszystkiego pasujący kolor.
|---------------------------
Wiosenne zamyślenie
środa, 30 kwietnia 2008
Wiosna to czas, w którym wszystko budzi się do życia. Otaczający świat zaprasza każdego do aktywności, radości, kreślenia perspektyw. Patrząc na rozkwitające pąki roślin i kwiatów, słońce oświetlające i ogrzewające coraz dłużej i mocniej, zastanawiam się nad rolą wiosny w naszym życiu.
Dla mnie wiosna to zaproszenie do zmiany. Wybitny, polski pedagog Florian Znaniecki napisał, że „pierwszym warunkiem sprostania zmianom, jest wyzbycie się lęku przed nimi”. Trzeba chyba odważniej popatrzeć w przyszłość i postawić sobie konkretne zadania.
Aby się tak mogło stać potrzeba pokonania w sobie pewnych barier. Pierwszą z nich jest ewentualne rozpamiętywanie poprzednich porażek, które zniechęcają do aktywności, do ponownych prób. Wiosna sprzyja przepracowaniu tej blokady; otwiera nowe perspektywy. Jest to jakby nowe „rozdanie”. Trzeba więc ufniej i odważniej popatrzeć w przyszłość i ożywić swoje pragnienia, potrzeby, plany… .
Ponadto, niezmiernie ważne jest poszukanie w sobie „możliwości”. Wiara w siebie, w swoje potencjalne kompetencje, jest podstawą twórczego działania. Widząc budzącą się do życia przyrodę, która nieraz w trudach przebija się przez chłód i pozostałości zimy, trzeba dostrzec swoje zalety, swój potencjał zarówno intelektualny, psychiczny, jak i praktyczny, który nieraz jest „przytłoczony” porażkami i zniechęceniem. Trzeba więc sobie powtarzać: uda Ci się, potrafisz, masz szansę, uda Ci się!
Antoni Czechow napisał, że „bogaty – to nie ten, kto ma dużo pieniędzy, lecz ten, kto może sobie pozwolić na życie wśród uroków, jakie roztacza wczesna wiosna”. Stąd też, aby odważniej popatrzeć w przyszłość potrzeba radości, która jest uwarunkowana wewnętrznym pokojem. A przecież pokój to nie jest coś, czego pragniemy, lecz coś, co czynimy, co stwarzamy. Trzeba więc zadbać o wewnętrzny pokój, czyli życie bez lęku i wielkich namiętności.
Wiosna to także zapowiedź lata, a więc czasu, w którym człowiek odpoczywa. Stąd też, nawet jeśli wyzwania są duże, wymagające wysiłku – warto pamiętać, że przyjdzie taki czas, w którym będzie można zbierać owoce swojej pracy. Trzeba więc popatrzeć na nadchodzący okres z optymizmem, wierząc w zmiany, które zaplanowaliśmy. Niech więc w sercu rozkwitnie nadzieja, tak jak budzi się do życia wiosenny kwiat czy ptak.
