Archiwum wpisów w blogu w maju 2009
Czy prawda za wszelką cenę?
środa, 06 maja 2009
Zdroworozsądkowe pojęcie prawdy oznacza po prostu zgodność ludzkiego umysłu z rzeczywistością znajdującą się poza człowiekiem. Fakt, że prawie każdą prawdę można pod pewnymi warunkami zanegować, staje się dla agnostyka powodem stwierdzenia, iż rzeczywistość jest niepoznawalna, a dociekanie prawdy nie ma sensu. Dla wierzącego prawda jest dobra, a mówienie jej etyczne. Poznanie prawdy zapewnia wolność, a życie w kłamstwie zniewala i rujnuje człowieka, ponieważ każde kłamstwo wprowadza w błąd, a więc uniemożliwia poznanie danej prawdy.
Dominikanin o. H. Schlogel pisze, że prawdziwość wobec samego siebie, która wychodzi naprzeciw ósmemu przykazaniu, jest właściwa godności człowieka. Nie chodzi jednak tylko o zgodność ze sobą w przypadku pojedynczych ludzi, ale również o prawdę i prawdziwość w życiu publicznym, o ich wymiar społeczny. Prawda i prawdziwość są konieczne w relacjach międzyludzkich, jeśli zależy nam na stosunkach z konkretnymi osobami, jak i z większymi grupami bądź narodami. Powstaje jednak pytanie czy zawsze należy stawać w prawdzie, czy zawsze należy objawić prawdę (szczególnie tą dramatyczną, raniącą). Pewnie wielokrotnie zadajemy sobie pytanie: jak mówić prawdę? gdzie ją przemilczeć? kiedy jest ona naruszana przez kłamstwo?
Odpowiedź może być tylko jedna: prawda was wyzwoli. Nie można z niej zrezygnować. Trzeba raczej zastanowić się nad tym, jak ją przekazywać i komu? Ciekawe stwierdzenie znajduje się w Katechizmie francuskim dla dorosłych. Otóż można w nim przeczytać: Prawdę można przekazać tylko temu, który ma prawo, by jej doświadczyć oraz wystarczającą siłę, by ją unieść; nadto można mu ją powiedzieć w taki sposób, by mógł ją unieść. Wypowiadać treści fałszywe, aby w ten sposób ochronić kogoś moralnie lub fizycznie, to nie to samo, co kłamać (Catéchisme Pour Adultes, Paris 1991).
Mikołaj Gogol napisał przed laty, że im prawdy są wznioślejsze, tym ostrożniej należy się z nimi obchodzić, łatwo bowiem mogą stać się banałami, a banałom już nie daje się wiary. A może bardziej trzeba przemyśleć nasze osobiste wybory dotyczące stawania w prawdzie? Prawdy o człowieku, o mnie samym nie można zbanalizować.
|---------------------------
Półprawdy
wtorek, 12 maja 2009
Są ludzie, którzy z półprawdami żyją w pełnej symbiozie. Po prostu półprawdy służą im, a oni półprawdom. A trzeba pamiętać, że półprawda + półprawda= 2 kłamstwa. Wydaje się, że wielu ma pokusę wchodzenia na drogę półprawd, bowiem prawda kosztuje. Dobrze ową tezę ilustruje pewne opowiadanie. Otóż, młody filozof poszukujący prawdy, znalazł się nagle w sklepie z prawdą. Nie chciał uwierzyć swym oczom, ale tutaj naprawdę sprzedawano prawdę. Grzeczny sprzedawca zapytał uprzejmie: - Jaką prawdę chce pan kupić: półprawdę, całą prawdę czy tylko jakąś małą cząstkę? - Naturalnie, całą prawdę - odparł uczony. - Nie chcę żadnych mamideł ani moralnych płaszczyków. Chcę mieć całą prawdę: jasną i niepodzielną. Sprzedawca wskazując na półkę, na której leżała cała prawda, powiedział ze współczuciem: - Ale cena tej prawdy jest dosyć wysoka! - Ile - zapytał krótko i zdecydowanie filozof. - Jeżeli weźmie pan tę prawdę - poinformował sklepowy - to zapłaci pan utratą spokoju i bezpieczeństwa na resztę swoich dni. Klient usłyszawszy te słowa, odszedł zasmucony, gdyż był przekonany, że prawdę można kupić za tanie pieniądze.
Cóż, w obecnej cywilizacji nie jest łatwo stawać w prawdzie. To Jan Paweł II przed laty z naciskiem mówił do nas, Polaków, że dużym „zagrożeniem jest klimat relatywizmu. Zagrożeniem jest rozchwianie zasad i prawd, na których buduje się godność i rozwój człowieka. Zagrożeniem jest sączenie opinii i poglądów, które temu rozchwianiu służą”. Zatem żyjemy w coraz większym zakłamaniu, które nie pozwala dostrzec wielu zagrożeń. Niestety, istnieje wiele zjawisk, które prawdę zniekształcają, co może powodować nieodwracalne skutki. Można do nich zaliczyć:
• Manipulacje prawdą prowadzące do zatarcia się istotnych faktów.
• Zatajanie prawdy w celu ukrycia niekorzystnych informacji.
• Półprawdy będące często mechanizmem obronnym przy usprawiedliwianiu swoich czynów.
• Tendencyjna interpretacja faktów, związana z wygodnym wykorzystywaniem danych faktów.
• Fałszowanie prawdy w celu wytworzenia chaosu, w którym łatwiej można uzyskać własne korzyści.
• Tolerancja związana z zaprzeczeniem prawdy absolutnej (uczynienie z niezdefiniowanej tolerancji podstawowej zasady wychowawczej może prowadzić do negowania wartości prawdy i znieczulicy).
|---------------------------
Problem z religijnością
środa, 20 maja 2009
W obecnych czasach potrzeba na nowo uświadomienia sobie, jakie konsekwencje wynikają z własnej religijności. Coraz więcej wierzących zaczyna się bowiem gubić. Wielu współczesnych chrześcijan uczyniło sobie ze skarbca wiary bardzo szczególną religię. Coraz częściej mówi się o katolikach z dodatkiem „ale”:
• Ja wierzę w Chrystusa, ale wiara w szatana w XXI wieku jest śmieszna.
• Ja wierzę w Chrystusa, ale nie ma sensu wierzyć w życie wieczne (ewentualnie reinkarnację można zaakceptować).
• Ja wierzę w Chrystusa, ale szóste przykazanie skreślam ze swego życia, bo kto to widział mieć tak nienowoczesne poglądy.
• Ja wierzę w Chrystusa, ale jestem za rozwodami, bo życie jest niełatwe i nie ma sensu się męczyć.
• Ja wierzę w Chrystusa, ale kontestuję Kościół, który tylko się bogaci!
Anthony de Mello (1931-1987), jezuita, mistrz życia wewnętrznego, który sam miał problemy ze swoją religijnością, napisał wiele poczytnych książek. Niektóre z nich budziły wiele kontrowersji i polemik, a niektóre zachwycały. Wśród wielu rad w nich zawartych były i te dotyczące mądrego podejścia do swej religijności. Jest on między innymi autorem czterech kroków zmierzających do mądrości, prowadzącej do głębszej wiary. Oto one:
• Najpierw trzeba sobie uświadomić, że istnieją w każdym z nas negatywne uczucia, które mogą prowadzić do osłabienia osobistego kontaktu z Bogiem (np. smutek, bunt, poczucie krzywdy, rozczarowanie, chęć odwetu czy zemsty).
• Kolejnym krokiem jest zrozumienie, iż te uczucia są w nas, a więc trzeba się na nie zgodzić, że będą istnieć. W każdym z nas będzie istnieć ciągle napięcie pomiędzy: wiarą a niewiarą. Każdy z nas będzie miał wiele pokus, aby poddawać pod wątpliwość różne kwestie związane z wiarą (np. decyzje biskupów, kapłanów).
• Trzecim krokiem wchodzenia na drogę mądrości prowadzącej do głębszej wiary jest kształtowanie świadomości, iż od nas samych zależy stopień przylgnięcia do Boga. Wszystkie negatywne myśli są podsycane z zewnątrz (przychodzą i odchodzą). Wierność Panu pomimo wszystko jest przejawem mądrości!
• Czwarty krok wyraża się w krótkim przesłaniu: wszystko się zmieni, jeśli ja sam się zmienię. Nad własną religijnością trzeba pracować poprzez systematyczną modlitwę, życie sakramentalne, pogłębianie wiedzy religijnej.
|---------------------------
Godność w perspektywie wiary
środa, 27 maja 2009
Godność jest wewnętrznym, wrodzonym i naturalnym znamieniem człowieka, niezależnym od kontekstu społecznego i historycznego. Można więc powiedzieć, że godność każdego człowieka odnosi się do jego osobowego istnienia i może być rozpatrywana w dwóch aspektach: naturalnym i nadprzyrodzonym. W aspekcie naturalnym godność wyraża zdolność człowieka do wolnego i świadomego działania, do rozwoju intelektualnego i moralnego. Natomiast w wymiarze nadprzyrodzonym godność odsłania uczestnictwo człowieka w rzeczywistości transcendentnej, w życiu Osób Bożych.
Każdemu człowiekowi zostało przez Boga powierzone zadanie rozwoju i obrony ludzkiej godności, bowiem każdy jest dłużnikiem w sposób ścisły wobec Stwórcy. Na czym zatem ma polegać wysiłek walki o godność ludzką swoją i innych? Można to ująć w kilku przykazaniach:
1. Trzeba odrzucić grzech, który zniewala i oddala od Chrystusa – źródła świętości i miłości!
2. Trzeba usilnie starać się o konsekwentne zachowanie hierarchii wartości opartej na Dekalogu!
3. Trzeba nazywać „po imieniu” wszystkie przejawy kontestacji faktu zmartwychwstania Jezusa Chrystusa i modlić się o nawrócenie tych, którzy są ich autorami.
4. Trzeba likwidować wszelkie sytuacje, w których marnowana jest łaska wysłużona dla nas przez ofiarę krzyżową!
5. Trzeba szukać okazji do pomnażania owoców męki i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa!
6. Trzeba nieść Dobrą Nowinę wszystkim ludziom wierzącym i niedowiarkom oraz szukającym w życiu jedynej prawdy, która nadaje sens ludzkiej egzystencji!
7. Trzeba pogłębiać swoją znajomość treści związanych z historią zbawienia i odczytywać je w kontekście współczesnych problemów swoich, bliźnich i całego świata!
8. Trzeba kierować się w swych wyborach miłością obdarzającą, która mocniejsza jest od cierpienia, śmierci i smutku!
9. Trzeba mieć w każdej chwili dnia świadomość, że nasze życie ma charakter zasługujący!
10. Trzeba wierzyć, że pusty grób Chrystusa jest zapowiedzią przyszłych, ostatecznych czasów!
