naglowek

Fascynacja Chrystusem

Pwt 18,15-20; Ps 95; 1 Kor 7,32-35; Mk 1,21-28

W mieście Kafarnaum Jezus w szabat wszedł do synagogi i nauczał. Zdumiewali się Jego nauką; uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak uczeni w Piśmie.

Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży”.

Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego”. Wtedy duch nieczysty zaczął go targać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są mu posłuszne”. I wnet rozeszła się wieść o Nim wszędzie po całej okolicznej krainie galilejskiej. (Mk 1,21-28)

Dobrym wprowadzeniem do dzisiejszych rozważań są słowa reżyserki filmu Pójdź za mną. Testament Jana Pawła II, Wandą Różycką – Zborowską („Przewodnik Katolicki” 42/2006), które mówią o fascynacji papieża Chrystusem: Dotychczas rzeczywiście zajmowałam się ludźmi pozornie zwyczajnymi, takimi, których nie znamy, a okazali się być niezwykli. Są tacy, którzy żyją bardzo cicho i skromnie, jakby na boku świata, a mogą być dla nas przykładem, wzorem życia. Oni są święci i ja takich ludzi spotykam. Fascynuje mnie zwyczajność w człowieku, prostota i jednocześnie wielkość. Jan Paweł II był taką osobą – choć powszechnie znany i wielbiony, był jednocześnie człowiekiem niezwykłej prostoty, skromności i pobożności. On nieustannie się modlił.Nawet gdy był otoczony tłumami ludzi i wianuszkiem fotoreporterów, nie przestawał rozmawiać z Panem Bogiem. Przy nim doświadczaliśmy obecności samego Chrystusa. My fascynujemy się Janem Pawłem II, a on nam zawsze mówił: „Spójrz na Chrystusa. Pójdź za Nim!”. Jesteśmy wszyscy powołani do świętości, chodzi tylko o to, żeby to nasze powołanie odczytać i wypełnić, powiedzieć Panu Bogu „tak”. Sam Ojciec Święty był najlepszym przykładem wierności, bo kiedy usłyszał Jezusowe wołanie „Pójdź za Mną” – poszedł. Stąd tytuł filmu „Pójdź za mną. Testament Jana Pawła II”.

Takiej fascynacji potrzeba i nam. Warto zatem w kontekście dzisiejszej ewangelii uświadomić sobie, czym Jezus nas zachwyca?

1. Fascynacja nauką Jezusa. Ewangelista zapisał, że słuchający Jezusa zdumiewali się Jego nauką. Wielu, którzy najpierw się zdumiewali, następnie przechodzili w zachwyt nad słowami wypowiadanymi przez Syna cieśli z Nazaretu. Każdy z nas powinien zachwycić się nauką Jezusa, bowiem od fascynacji zaczyna się prawdziwe zaangażowanie w realizację Jego wskazań. Warto pamiętać, że sam zachwyt nie wystarczy. Trzeba za Jezusem konsekwentnie kroczyć

2. Fascynacja mocą Jezusa. Ewangelista zapisał też, że wszyscy się zdumieli (…) nauką z mocą. Byli więc niejako prażeni także siłą, którą niesie Słowo. Owa moc wyrzucania złych duchów fascynowała, ale jednocześnie niepokoiła. Z pewnością jednak dawał dużo do myślenia. Każdy z nas powinien zafascynować się mocą Jezusa, który wszystko może. Ta świadomość sprawia, że człowiek chce budować na Chrystusie. Dla Boga nie przecież nic niemożliwego.

3. Fascynacja skalą. Ewangelista zapisał również, że rozeszła się wieść. A zatem skala, na jaką nauczanie Jezusa się rozprzestrzeniło fascynowało wielu. I dla nas jest to ważna kwestia. Fakt, iż tak wielu wyznaje na świecie Jezusa powinno być argumentem do coraz większego zaangażowania się w sprawy Kościoła. Świadomość, że tak wielu podobnie myśli powinno się stać się źródłem siły w chwilach zwątpienia.

Fascynacja Jezusem powinna wszystkich chrześcijan łączyć po to, aby wspólnie głosić ewangelię zbawienia. Nie chodzi tylko o to, aby się zachwycać, ale żeby konsekwentnie żyć Jezusem we wspólnocie Kościoła. Pewnie dlatego Benedykt XVI z naciskiem podkreślał (Spotkanie z członkami organizacji zajmujących się duszpasterstwem społecznym. 13.05.2010/Fatima): Często nie jest łatwo o zadowalającą syntezę życia duchowego i działalności apostolskiej. Presja dominującej kultury, która z uporem lansuje styl życia oparty na prawie silniejszego, na łatwym i pociągającym zysku, ostatecznie wywiera wpływ na nasz sposób myślenia, projekty i perspektywy naszej posługi, stwarzając zagrożenie, że zostaną one pozbawione motywacji wiary i chrześcijańskiej nadziei, które je zainspirowały. Liczne i ponaglające prośby o pomoc i wsparcie, kierowane do nas przez ubogich i zepchniętych na margines społeczeństwa, pobudzają nas do poszukiwania rozwiązań odpowiadających logice skuteczności, widocznych efektów i reklamy. Jednakże, umiłowani bracia i siostry, owa synteza jest absolutnie konieczna, byście mogli służyć Chrystusowi w czekającej na was ludzkości. W tym świecie pełnym podziałów nam wszystkim potrzebna jest głęboka i prawdziwa jedność serc, ducha i działań.

Cytat na niedzielę: Z czystego serca rodzi się owoc dobrego życia (św. Tomasz z Akwinu)

Tekst wyedytowany: 2012-01-28 05:37:44
środa, 22 lutego 2012 

Na niedzielę